Grudzień 2017

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6

Nowości miesiąca

Humor/Kajko i Kokosz/Kajko kaj Kokoso. Trezoroj de Mirmilo
Kajko kaj Kokoso. Trezoroj de Mirmilo

Kajko kaj Kokoso. Trezoroj de Mirmilo

Tytuł komiksu: Kajko kaj Kokoso. Trezoroj de Mirmilo

Scenariusz: Janusz Christa

Rysunki: Janusz Christa

Przekład: Przemysław Wierzbowski

Oprawa: miękka

Liczba stron: 44

Format: 215 x 290

Sugerowana cena detaliczna: 24,99 zł

ISBN: 978-83-281-2636-7

Data ukazania się: grudzień 2017

Tematyka: Humor

Galeria
Kajko kaj Kokoso.Trezoroj de Mirmilo jest specjalną edycją komiksu Janusza Christy (1934-2008) Kajko i Kokosz. Skarby Mirmiła przetłumaczonego na język esperanto. Cykl opowiada o dwóch wojach - dzielnym i rozważnym Kajku oraz żarłocznym i samolubnym Kokoszu, którzy bronią Mirmiłowa przed atakami niecnych Zbójcerzy pod wodzą Hegemona i przeżywają masę zabawnych przygód. Komiks powstawał w latach 70. i 80. XX wieku i był jedną z wizytówek czasopisma młodzieżowego „Świat Młodych”. W 2003 roku wydawnictwo Egmont Polska wznowiło serię, a dzięki tej reedycji wszystkie części komiksu ukazały się po raz pierwszy w kolorze. Twórcą esperanta jest Ludwik Łazarz Zamenhof (1859-1917), urodzony w Białymstoku warszawski okulista o polsko-żydowskich korzeniach. Esperanto to bardzo popularny język wśród internautów, a liczba ludzi płynnie się nim posługujących stale rośnie. Wersję komiksu Skarby Mirmiła w języku esperanto z pewnością docenią esperantyści ze wszystkich zakątków świata. Będzie także nie lada gratką dla kolekcjonerów i miłośników przygód Kajka i Kokosza oraz twórczości Christy. W tym tomie smok Miluś rozwija się. Właśnie wkroczył na nowy etap - wyrosły mu skrzydła. Ale co z tego, skoro nie umie ich używać, a lekcje latania, jakie serwują mu Kajko z Kokoszem, nie przynoszą pożądanych rezultatów? Za to mają mnóstwo skutków ubocznych w postaci paskudnych ran ciętych, kłutych i szarpanych u pechowych i mało skutecznych nauczycieli... Zbójcerze też nie próżnują, choć tym razem mogą poszczycić się sukcesem. Co prawda nie zrealizowali co do litery swojego planu „na plasterki!”, za to schwytali w pułapkę... nie Mirmiła, jak planowali, ale smoka Milusia. I to dopiero podoba się ich wodzowi Hegemonowi, który żąda gigantycznego okupu w złocie za młodego smoka. Ale skąd mieszkańcy Mirmiłowa mieliby wziąć taką fortunę?...